Wtajemniczona.

Wtajemniczona.

Moja AZ urodziła dziecko, ja wiem, 2 godziny temu? Kuzynka, z którą życie całe żyłam jak z siostrą. Tak było. W pół godziny po porodzie udało nam się połączyć i zamienić pierwsze słowa jak matka z matką. Inaczej niż zwykle. Teraz obie wiedziałyśmy o co chodzi. Jakieś mistyczne wtajemniczenie.

– Aniu. Powiedz mi. bolało?

– Bolało.

– Bolało. Mhm. A jak Ci już go oddali, położyli na piersi, przedstawili… to przestało boleć?

– A wiesz, że przestało. Wtedy już nic nie bolało.

– <uśmiech, łzy, wzruszenie> widzisz… to jest właśnie najpiękniejszy moment Twojego dotychczasowego życia. No powiedz, że nie?

(tu zaczęłam płakać w głos, cipa jestem straszna ale taka okazja!)

– Tak. Jestem szczęśliwa. a Ty nie rycz już. Kiedy do mnie przyjedziesz… Przyjedź.

Czuje się jakbym sama urodziła to dziecko. Witamy Cie Młodzieńcze. Ty nasze ponad 3 kilogramy szczęścia i wszelkiej pomyślności! 25. września 2014 roku urodził się Wiktor. Sparing partner Krystyny. Żyj Młody w zdrowiu i radości. Nigdy nie namawiaj Ryśki na imprezy, alkohol, dziwki koks i tajski boks. Kocham <3 Ciocia

It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

3 komentarze

  • ~saba

    26.09.2014 at 11:11 Odpowiedz

    Ryśka jest starsza więc to ona będzie Wiktora namawiać 😀

    • ~mimbla

      26.09.2014 at 15:05 Odpowiedz

      No właśnie

  • ~ka

    27.09.2014 at 14:17 Odpowiedz

    ja za jakieś 5 tygodni zostanę ciocią do tego chrzestną…. mojej bratanicy. Nie mogę się już doczekać 🙂

Post a Comment