Pamiętam pierwszą miłość. Taką na śmierć i życie. Pamiętam. Miałam osiemnaście lat, on dwadzieścia jeden. Wtargnął w moje młodziutkie jestestwo, zakorzenił się i...

Read More

Houston. Rodzę.

Nauczona doświadczeniem wcześniejszych postów oznajmiam, że wizja, którą mam zamiar za chwilę przedstawić, jest moim subiektywnym odczuciem i nie jest definicją porodu. Proszę...

Read More