Poniedziałki z „tefełen”

Poniedziałki z „tefełen”

Więc oglądam sobie Tap Madyl. Piwo jest. Dziecko śpi. Małżowina daleko. Tęsknota itepe. I myślę sobie – Jezu. Ci chłopcy nie mają nawet dwudziestu lat ehh….

Brałabym.

It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

6 komentarzy

  • ~Matka Córek

    15.09.2014 at 22:24 Odpowiedz

    Nie mam TiVika…

  • ~Marzena

    15.09.2014 at 22:31 Odpowiedz

    Echh Goral…:P

  • ~Justyna

    16.09.2014 at 01:06 Odpowiedz

    Obejrzalam w końcu w końcu hip hip hurtraaaaa. Moja radość z powodu oglądania tv nie została zmącona nawet przez te durnoty, które oni wygadują. Góral ciasteczko. Ale ten jeden… Taki delikatny…. No nie za bardzo!

  • ~takasobiematka

    16.09.2014 at 21:50 Odpowiedz

    :DDD
    Tylko nie mów mężowi. Mój, jak mu powiedziałam, że mam tak czasem w autobusie, stwierdził: i co by ci powiedział? Co pani chciała?;>

  • ~gumofon

    16.10.2014 at 14:31 Odpowiedz

    … i co byś z takim? przecież to nie faceci… i na tym co ci sie zdaje, to też sie nie znają:)

    • Mama Rysiowa

      16.10.2014 at 14:55 Odpowiedz

      ja bym poduczyła 😉

Post a Comment