Podmuch Kajakarza

18159989_10209370572447529_1995148333_o

Podmuch Kajakarza

Kochani Parafianie,

Za oknem kaszaaa-nka, leje, siąpi, jeszcze nie pada w poziomie. Jeszcze. Próbując odczarować tę beznadzieję i przypomnieć słońcu, że warto czasem wrócić w stepy ojczyste i połacie polskie otworzyłam zdjęcia z messengera, które kilka dni temu podesłała nam dobra dusza. Zdjęcia z zeszłorocznych wakacji, analogowe, bez filtra, piękne. Piękne bo do momentu wywołania kliszy nie było wiadomo jak wyszło. Piękne, bo obejrzane po raz pierwszy w marcu, a wiadomo od lipca do marca ciało zdążyło się już stęsknić za odkrytym kolankiem.

Ulubione zdjęcie do tej pory śni mi się po nocach i w sumie nie wiedzieć czemu zapragnęłam pokazać wam tę słodycz, lukier i sebiksa z andżeliksem tym samym zaczarować lato trochę mocniej, ale nie mogę się powstrzymać. To przecież takie moje. I teraz uwaga, publikuję.

 

 

To.

Widzicie to?

kurwa.

 

 

 

18159989_10209370572447529_1995148333_o

 

Co się zobaczyło już się nieodzobaczy. No cóż, pewnych rzeczy się nie zmieni, ale coraz dłuższe patrzenie na tę przecudnej urody fotografię dokumentującą nasze stadium techniczne roku pańskiego 2016 doszłam do wniosku, że muszę napisać tekst oddający dobitnie co myślę na ten temat. Na ten i wiele innych około polskich dylematów wakacyjnych. Tym samym, wiedząc jak popularne są obecnie teksty z głębią (“Poka sowę”, “Orki z Majorki”) zaznaczam, że każdorazowa próba zrobienia z poniższego tekstu utworu muzycznego musi zostać ze mną skonsultowana. Sorry, taki mamy klimat, jak macie low badżet to nawet sama zarapuję. Pozostając w duchu wakacji utwór swój, będący czkawką zawału wywołanego nagłym otworzeniem powyższego zdjęcia, nazwałam “Podmuch Kajakarza”. Być może z miłości do Aleksandra Doby? Być może z nadmiaru wyporności ukazanego na rysunku? Być może z braku innego pomysłu? Nie trzeba tego rozumieć, sama nie rozumiem. Patrzcie na fotkę i śpiewajcie za mną, oficjalnie rozpoczynamy błaganie o lato :

 

 

Podmuch Kajakarza.

by Michalina Grzesiak

 

Są z nami na molo

Królowie dancingów i disco polo

Janusz porno maszyna

Mister boja się wygina

Gościu, szczerze? – nudno

Pójść na dno będzie ci trudno

Rączki ledwo słońcem wzięte

Biały kadłub iskrzy biednie

Boi się Janusza skóra

Że się spali

na popiół

jak tania

abażura

 

 

Widać dzisiaj jak rodzina

wakacje

nad jeziorem

rozpoczyna.

 

 

Ref.

Prawdziwa rodzina Janusz i Grażyna

Grażyna plis naciągnij gacie, schowaj proszę swe połacie

Janusz – Człowiek Kura

W pępku pypeć

W głowie jeszcze klawiatura

Korposzczura

 

 

Wjechała też Grażynka i jej dwa koce w kratę

Zanim się uwalę w mroku  zakopię sałatę

Dwadzieścia złotych w papier

Kilka bilonowych lajków

Na cztery duże  z kija ma

Królowa Nalewajków.

Kanapki z jajem,

piciu z gazem i buła z serem

Odstraszania pszczół od dzieci jest Grażyna koneserem

Czujna surykatka wzdęta

waga po anaboliku

Zanim legnie

na leżaku

Cztery razy

musi jeszcze

zrobić siku.

 

Janusz weź mi z sokiem proszę!

Tylko mało, powiedz mało!

Musze jeszcze dzisiaj frytki

a ten syrop w sumie słodki

By się zdało

By mnie wole

Moje własne

Nie zbeształo

Weź mi mało

 

 

Ref.

Prawdziwa rodzina Janusz i Grażyna

Grażyna plis naciągnij gacie, schowaj błagam swe połacie

Janusz – Człowiek Kura

W pępku pypeć

W głowie jeszcze klawiatura

Korposzczura

 

 

Chórki: Człowiek Kura, człowiek Kura

Od rana w głowie piwko

I stara frytura

Człowiek Kura

Człowiek

Kura

 

 

Ale patrzcie na nich przecież

Oprócz zapachu cebuli

Weszły szynki jak po swoje

Jak ją Janusz patrzcie tuli

A Grażyna widać względnie

ma wypięte na wytyczne

Bo pod sercem swym opasłym

Porodziła dwa klasyczne

Takie małe

cud Kurczęta

Januszęta

Januszęta

 

 

Chórki: Luźna guma, luzuj gacie

Na wpiętym chodź po domu i po teściowej kwadracie

Luźna guma, luzuj gacie

Pokaż palec na przesądy

Bądź szczęśliwy

I bądź mądry

Jeb przesądy.

Jeb przesądy.

 

 

#cotusięodpierdalasię

170307 BGB C3 Kite 800x200 4Kids

Krystyno_nie-_denerwuj_2

It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

2 Comments

  • Dziubasowa

    26.04.2017 at 14:37 Odpowiedz

    No, stara! Już widzę letni przebój 2017! Będę się pocić ze spuszczonymi szybami Szprota w +35 a z radia poleci Podmuch Kajakarza 😀

    Pozdrawiam! :*

  • Sylwia

    26.04.2017 at 16:17 Odpowiedz

    Whoop whoop! Czuję co będzie grane na trasie w wakacje! 😀
    A z innej beczki, musiałam się doszkolić z Orki z Majorki i Poka Sowę. To pierwsze to jeszcze w kit, ale to drugie…oh god why. CO się zobaczyło, to się nie odzobaczy, miau to fakt.

    Pozdrawiam serdecznie <3

Post a Comment