Dzisiaj Jej powiem.

Dzisiaj Jej powiem.

Miałam dzisiaj zryw. Przebłysk taki chyba z nieba. Pomyślałam patrząc na swoją Młodą, ile razy dziennie mówię, że ją kocham dla samego wypowiadania słów, po prostu, żeby wiedziała, osłuchała się i nauczyła, że mówić „kocham’ jest dobrze.  Nie rozumie przecież jeszcze o co mi chodzi i po co ją  właściwie miętole  co zakręt, ale niech wie. No niech wie i koniec.

Pomyślałam również ile radości i jakiegoś dziwnego uniesienia, dumy wręcz, daje mi odwzajemnione, wyseplenione ‘kocham” rzucone z powrotem. Często, kiedy mówić jeszcze za trudno,  dawane w postaci wieszania na szyi, wyjmowanego, obślinionego żelka z buzi, takiego z  włosem i całego w piasku, wyplutego  w ramach szeroko rozumianej spóły i podziału, podarowanego matce w aucie, na skrzyżowaniu na czerwonym.  Może nie rozumie, co do mnie mówi, ale na pewno wie, co chce mi przekazać kiedy dynda  przy ramieniu, albo da mi poślinić własnego landryna.  A Matki takie już są, że egoistycznie potrzebują słyszeć, wiedzieć i czuć. Potrzebują w ten sposób przybić stempel aprobaty na własnym czole: HEJ. JESTEŚ ZAJEBISTA. Słyszysz? Z-A-J-E-B-I-S-T-A M-A-T-K-A J-E-S-T-E-Ś.  I śpią wtedy lepiej, i są szczęśliwsze.

I tu zryw właśnie.

Ta potrzeba nie przechodzi z wiekiem przecież…

Kurwa mać, to nie przechodzi nigdy!!!

Szybki bilans w głowie, kiedy ostatnio powiedziałam Mamie, że kocham. Aż tak dawno? Mój Boże, jak ona musi strasznie źle sypiać.

Jak tylko wyjdzie z pracy łapię za telefon i krzyczę do słuchawki co wszyscy lubią słyszeć. Chcą wiedzieć chociaż wiedzą doskonale.  Niech wie mocniej,  niech zacznie spać spokojnie.

Z-A-J-E-B-I-S-T-A M-A-T-K-A J-E-S-T-E-Ś

Wy też to zróbcie.

Dobranoc.

It\'s only fair to share...Share on Facebook1Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

6 komentarzy

  • ~Matka Córek

    20.11.2015 at 22:04 Odpowiedz

    kurde! śpi już! to jutro 🙂

    • Mama Rysiowa

      20.11.2015 at 22:07 Odpowiedz

      ale obowiązkowo!

  • ~martazolza3

    20.11.2015 at 22:13 Odpowiedz

    o dżizaz ale mi teraz gwoździa wbiłaś 🙂 pędem dzwonie do mojej mamusi i powiem jej jak baaaaardzo ją kocham

  • ~Magdalena

    21.11.2015 at 09:30 Odpowiedz

    Wiele bym dała by móc to zrobić. Od piętnastu lat to niestety niemożliwe.

  • ~mamek

    21.11.2015 at 10:25 Odpowiedz

    Nie mówiłam jej nigdy. Nie potrafię.
    Ale też nie usłyszałam od niej nigdy.

    Ale wiem, że kocha. I ona chyba też wie.

    Ale moim małym mówię codziennie. Wiele razy dziennie. Żeby one potrafiły…

    • ~mimbla

      21.11.2015 at 18:57 Odpowiedz

      No,właśnie….

Post a Comment