#czarnyprotest

czarny

#czarnyprotest

Przysiąc bym mogła, że spadłam z krzesła na chwilę i jakby złapałam wody w usta. Zatkałam nos. Zemdlałam, oczy zalały mi łzy. Podeszły  pod powieki, związano mi ręce. Przez chwilę wierzyłam jeszcze, że cyrk, gościnne występy na Wiejskiej w imieniu mojej kobiecości są kpiną, próbą cierpliwości,  a Ci wszyscy opaśli panowie w spodniach na pasek noszony pod cyckami, jaja sobie robią. Z siebie i ze mnie. Podgrzewają polityczne atmosfery, bo na tym polega ich rola. Nie może być nudy. Nie powinno dziać się nic.

 

 

Przysięgam, że jak patrzyłam na dziewczyny zaangażowane, w czarnych koszulach, które tak dzielnie paradowały przed sejmem, to podświadomie parskałam z zażenowaniem, że one nie wierzą jak ja, że to wszystko na żarty. Na niby. Kiedy czytałam dziennie z dwieście razy ile pań, kumpel w sumie moich, ale jakby nieznanego pochodzenia, z twarzami obcymi, nie chce sprzedawać macicy własnej, jak dziwki, za kolejną kadencję, za posłuszeństwo Przywódcy, to byłam pewna, że za chwilę odetchniemy z ulgą. Za dużo nas. Za głośno krzyczymy – myślałam. Przez myśl nie przeszło, że to się faktycznie stanie. To się nie dzieje. Obudźcie mnie. Chce mi się rzygać.

 

Ja chyba w rozdziawioną w szoku szczękę mogłabym właśnie wsadzić jabłko w całości, albo dwa. Najgorsze, najbardziej przytłaczające uczucie jakie temu towarzyszy, to kurewska bezsilność. Bezradność, że w kraju, w którym urodziłam siebie, dwoje dzieci, w kraju, w którym dziadek mój, żołnierz AK, zbierał palcami pomarszczonymi poprzyklejane do chodnikowych płytek gumy do żucia, pokazując czterolatce na czym polega szacunek do Ojczyzny, nie mam prawa zabrać głosu. Nikt się mnie o nic nie pyta. Jestem przedmiot, już nie podmiot. Nieważna jak każda inna. Suka rozpłodowa. Tylko oni istotni, reprezentanci kraju, podśmiechujące się opasłe ryje czerwone spod sejmowego pola. Serca ze stali, którym się za dużo wydaje. Tytuły profesorskie, które nie zobowiązały do myślenia. Między uszami przeciąg, echo, dwa hektary kartofliska.

 

 

Nie mam szacunku do was przykurczone mózgi, czasu brak na tłumaczenie jakie macie ograniczone horyzonty. I żebyście nawet zdanie chcieli zmieniać, użyć sumienia, przytaknąć hordzie, którą przecież widzicie, przecież wiecie,  że jesteśmy, że tam na dole spod okien do was mówimy, to strach was topi, pionki, zalewa jak nieporadne muchy. Małe, smutne, tchórzowskie zera pod kapciem pana swego jedynego. Za obleśną obłudę i hipokryzję. Nienawidzę was.

 

A teraz patrzę na córkę przed którą wszystko. Żebyście mi nawet usta pozaszywali, ręce poucinali przy szyi, to i tak, jak tu do was piszę pomogę jej, pójdę za nią w ciemno. Żebyście o mnie pamiętali. Koledzy profesorzy, doktory wiedzy wszelakiej. Specjaliści od wypadków lotniczych zaczynając na żeńskim odczuwaniu kończąc. Władcy moralności. Sułtani wiary. Żebyście o nas wszystkich pamiętali.

 

170307 BGB C3 Kite 800x200 4Kids

Krystyno_nie-_denerwuj_2

It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

50 Comments

  • BuBu

    23.09.2016 at 20:22 Odpowiedz

    Cały ranek przepłakałam. To co się dzieje, jest jak jakiś chory żart.

  • Anna

    23.09.2016 at 20:29 Odpowiedz

    Nie lepiej byłoby to wszystko przemilczeć?

    Słownictwo na poziomie tych ” wszystkich opasłych panów w spodniach na pasek noszonych pod cyckami”.

    Mam ciarki ze wstydu, że to czytam…
    Mam ciarki…
    Suka rozpłodowa!?
    ….

    • MamaRysiowa

      23.09.2016 at 20:32 Odpowiedz

      Proszę więc nie czytać i przestać się wstydzić.

    • nettie

      23.09.2016 at 20:40 Odpowiedz

      Dokładnie, w takim razie proszę nie czytać… tego,co się dzieje nie sposób komentować mniej dosadnie….

    • tonka

      23.09.2016 at 20:49 Odpowiedz

      Przemilczeć?! Anna-kobieta to pisze?
      To ja mam ciarki ze to czyta….

    • Mimbla

      23.09.2016 at 20:57 Odpowiedz

      PRZEMILCZEĆ???????

    • JJ

      23.09.2016 at 21:10 Odpowiedz

      Pani Aniu, podobnie jak Pani też mam ciarki jak to czytam. Pomimo świadomości różnic światopoglądowych z autorką, czytałam tego bloga nieczęsto z przyjemnością. Do dziś. Nie mogę znieść rozhuśtanego egoizmu i dziwię się jak matka może popierać aborcję. Wiem że są osoby tak jak ja, które nie miałyby odwagi podnieść ręki na cudze życie.I jest ich dużo. Bardzo dużo. Na szczęście. Niestety ale odlajkowuję bloga…

      • MamaRysiowa

        23.09.2016 at 21:12 Odpowiedz

        Przeżyję.

      • Ewa

        23.09.2016 at 21:36 Odpowiedz

        A co powiesz na sytuację kiedy ciąża jest zagrożeniem życia dla kobiety. Kiedy oczywistym jest ze nie urodzi a dziecko nie przeżyje. Rząd mówi ze ma umrzeć. I już. Kto zatem będzie miał krew tej kobiety na rękach? Co Ty byś zrobiła? Usuwasz ciążę czy heroicznie umierasz zabierając ze sobą te święte niepoczete życie i zostawiając swoje żyjące dzieci i rodzinę?
        Ja chciałabym żyć. Bo mam dla kogo.

        • JJ

          23.09.2016 at 22:17 Odpowiedz

          I Art 2, punkt 2, paragraf 4 ustawy Stop Aborcji:. Nie popełnia przestępstwa lekarz (…) jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych koniecznych dla uchylenia bezpośredniego zagrożenia dla matki dziecka poczętego.

          • Alla

            23.09.2016 at 23:43

            A doktora Dębskiego słuchałaś??? Koniec z badaniami prenatalnymi, koniec z diagnostyką i leczeniem płodów,bo w końcu takie czy owakie schorzenie nie zagraża życiu matki. Co tam,ze dziecko mogłoby być wyleczone,i żyć normalnie,przeciez kazdy zabieh niesie ryzyko. Żaden lekarz przy zdrowych zmysłach nie podejmie się leczenia,bo postawi swoją wolność ponad dobro pacjentki i jej dziecka!!! Weźcie się ogarnijcie,bo się nie da czytać. Kobiety, Europejki i same na siebie,na siebie,na swoje córki, koleżanki bicz kręcicie! Wstyd!

      • Anna

        23.09.2016 at 22:05 Odpowiedz

        Otóż to.
        Egoizm.

      • justyna

        23.09.2016 at 22:28 Odpowiedz

        Nie wierze i nie dowierzam. Ja matka kochająca dziecko swoje, co dziecko życiem moim całym światem i dla niego wszystko! Z gwałtu dziecko usunęłabym od razu bez zastanowienia bo slaba moja psychika i zycie moje jedno. I moja decyzja moje sumienie moje nie twoje nie czyjes. Moje

      • Mar

        24.09.2016 at 07:41 Odpowiedz

        A cóż to za różnica – Matka czy nie Matka. Kobieta myśląca.

      • Ania

        24.09.2016 at 12:08 Odpowiedz

        Tu nie chodzi o popieranie aborcji, ale o prawo do niej. A to jest różnica. Nie chcę być cudzym sumieniem, ani tym bardziej nie życzę sobie żeby ktoś odgórnie decydował jak mam żyć. Chciałabym mieć swobodę podjęcia decyzji.

    • Justikar1

      23.09.2016 at 21:26 Odpowiedz

      A bo lepiej po cichu grzecznie i z pokora by nikt nie uslyszal? Ze to kobieta, matka, zona mowi? Ze jej maz nie nalozyl kaganca na gebe? Bo ma sie garami i rozplodem zajac? Jaki tak Anno lubisz czy wolisz- Twoj wybor. Ale tylko Twoj

    • Ala

      24.09.2016 at 00:49 Odpowiedz

      TAK właśnie. Suka rozplodowa … do tego ich zdaniem się n adajemy. Tu nie ma miejsca na wstyd.

    • Zuzanna

      25.09.2016 at 22:15 Odpowiedz

      Czasem milczenie nie wystarczy. Czasem trzeba rzeczy nazwać po imieniu i wykrzyczeć je najgłośniej jak się da. Milczeniem nic się nie zmieni bo w tej sytuacji milczenie to tchórzostwo i chowanie się pod łóżko i ciche przyzwolenie na to co rząd chce zrobić. Ciarki powinna Pani mieć na myśl o tym co czeka za chwilę kobiety w Polsce i jak bardzo będą ubezwłasnowolnione. Bo ja słysząc o tym nie dość, że mam ciarki to i mdłości i łzy w oczach. To kraju z takim rządem powinna się Pani wstydzić. A jeśli się Pani zgadza z całą koncepcją zaostrzenia prawa antyaborcyjnego proponuję pójść za swoja własną radą, przemilczeć, nie przyznawać że się czytało i nie krytykować tego, że ktoś powiedział szczerą prawdę używając ostrzejszych acz w punkt trafionych słów. Mnie wstyd, że są kobiety które zamiast skupić się na sprawie dopieprzają się o pierdoły w obliczu tragedii która nadchodzi. Rzekłam.

  • Akatja

    23.09.2016 at 20:29 Odpowiedz

    Amen

  • Dobruśka

    23.09.2016 at 20:38 Odpowiedz

    Dziękuję! Opisałaś wszystkie moje uczucia! Nie potrafiłam ich ubrać w sowa, Ty to zrobiłaś za mnie.

  • Ren

    23.09.2016 at 20:43 Odpowiedz

    Jeja ile nienawiści i żółci, to Twoja cegiełka w budowie naszego kraju?

    • Ewa

      23.09.2016 at 21:40 Odpowiedz

      Bo najlepiej po bożemu. Na cierpieniu kobiety. To dopiero dobra podwalina naszej ojczyzny…

  • Kasia

    23.09.2016 at 20:54 Odpowiedz

    Anna, no najlepiej milczeć i sypać głowy popiołem….Wstyd to jest mi za takich jak pani….

  • Magda

    23.09.2016 at 20:58 Odpowiedz

    Popieram w 100% !!! Kazde słowo uzyte w tym wpisie, kazdy poziom tu uzyty!
    Serce boli, fizycznie mnie wszystko boli gdy mysle o tym co sie dzieje.
    I ta kurewska bezsilnosc, ze jestem zbyt mala zeby cos zrobic….
    Twoj teks wyraza wszystko co czuje
    A kto sie wstydzi, niech nie czyta…nikt go do tego ustawa nie zmusza.

  • Klaudia

    23.09.2016 at 21:01 Odpowiedz

    Ja to dzisiaj siedziałam i płakałam nie wierzyłam w to wszystko to się nie dzieje jakiś mściwy nieszczęśliwy dziad będzie decydował o moim życiu ja się pytam jakim prawem

  • matkawkosmos

    23.09.2016 at 21:02 Odpowiedz

    Brawo, dobre słowa. Pomyślałby kto, że to prawda na ostro pisana. A wiadomo, można bardziej. Ale jak można, skoro brak słów? Nie damy się. Dla nas, dla naszych dzieci. Ja wierzę, że dzięki nam, w ich przyszłości takiego chamstwa i pogardy nie będzie. Bo robią z nas maszynki, już nie ludzi.

  • Zuzza

    23.09.2016 at 21:33 Odpowiedz

    Mieszkam za granicą , to co dzieje się w Polsce na dobrą sprawę nie powinno mnie bardzo interesować…. a jednak interesuje, bo kiedyś tam wrócę , ja lub moje przyszłe dzieci.
    Poruszyłam dziś z moim chłopakiem ten temat, całkowity zakaz aborcji, co jeśli płód zagraża życiu matki, co jeśli dziecko jest nieuleczalnie chore… jego odpowiedź była taka, że zawsze gdyby musiał wybierać wybrałby mnie.
    Jestem przeciwniczką aborcji, ale w chwilach gdy aborcja jest lepszym wyjściem , wtedy w pełni ją popieram.
    Dwa lata temu bardzo bliska mi osoba straciła dziecko, umarło w 6 tygodniu ciąży. Ból zarówno dla niej jak i dla wszystkich jej bliskich był nie do opisania. A w tym momencie “polskie prawo” zmusza matki, które stracą dzieci do składania zeznań czy aby na pewno one tego dziecka nie zabiły…. kobieta czujaca ból po stracie dziecka zawsze będzie się o to obwiniać….
    Co z ofiarami gwałtu, które w oczach swoich dzieci będą widzieć oczy swoich oprawców…. ?!?
    Przeraża mnie egoizm polskiego rządu, przeraża mnie ich jednostronnicowość …..
    Mam nadzieję że nigdy nie spotka ich sytuacja gdy jakaś bliska im kobieta nie umrze lub nie przestanie “być kobietą”, bolekarz nie przeprowadził zabiegu usunięcia ciąży pozamacicznej….
    A co z kobietami np.chorymi na nowotwór, które nie będą mogły poddać się chemioterapii czekajac na narodziny dzieci, których mogą nawet nie zdąrzyć przytulić w ramionach….

  • Kinga Krupińska

    23.09.2016 at 21:35 Odpowiedz

    Naprawdę Wam się wydaje drogie Panie,że tu o chęć mordowania własnych dzieci chodzi?
    Żadna, powtarzam ŻADNA matka o zdrowych zmysłach, nie będąca w sytuacji dramatycznej nie zdecyduje się na aborcję NIGDY.
    Też jestem matką i kocham swoje dzieci ponad swoje życie. Ale nie życzę sobie,żeby ktoś odbierał mi wolność decydowania o sobie i rodzinie w sytuacji i tak już trudnej.
    Takie zasadnicze podejście, skrajne, złe, pełne nienawiści to tylko krok od nieszczęścia.
    Kobiety zamiast się wspierać , oceniają się i nienawidzą.
    Wstyd.
    Dziękuję, matko Krystyny .

  • J

    23.09.2016 at 22:01 Odpowiedz

    Mam 3 córki…. Najstarsza właśnie skończyła 14 lat. Dwie starsze w szkole muzycznej. Czasem wracają do domu po graniu późnym same, gdy nie mogę po nie wyjść wracają same. I co gdy którąś jakiś czub napadnie?? Zgwałci??? Co jeśli na jakimś wyjeździe jakiś popapraniec zrobi którejś krzywdę??? Co wtedy???? To moje dzieci. Najważniejsze na świecie. Co wtedy pytam te wszystkie obrączynie pożal sie czubie jedyny???? Pozwolić by sperma jakiegoś wykolejeńca zapłodniła moją córkę bo jakiś mały kurdupel chce “żondzić” krajem i poukładać se go po swojemu??? I nawet jeśli znajdzie się lekarz który myśli jak ja że trzeba uratować moje dziecko i to jemu pomoć to nie będzie mógł tego zrobić bo oni sobie nie życzą!?
    Życzę każdej obrączyni plemników by ją kiedyś to prawo dosięgnęło. I to bardzo dotkliwie

  • Olga

    23.09.2016 at 22:09 Odpowiedz

    I właśnie takie “Panie Anie” chcą widzieć owi opaśli panowie. Dramat!
    Powiem dosadnie,choć pod jakimkolwiek blogiem zdarza mi się to pierwszy raz- chuj wam w dupę!
    Piątka dla Autorki tekstu! Nie damy się !

  • M.

    23.09.2016 at 22:15 Odpowiedz

    Czy może mnie ktoś uświadomić?bo w całym tym pieprzonym cyrku ja już nie wiem. Niedługo stuknie mi 30tka,zatem wchodzę w grupę większego ryzyka poronienia. Ja jestem tego świadoma. Jeśli będę się starać o dziecko to świadomie podejmuje to ryzyko.czyli kurwa co,jeśli poronie to pójdę siedzieć bo mogłam zajść w ciążę wcześniej? Bo z premedytacją narazam dziecko na śmierć i jakiś pajac zarzuci mi umyślne spowodowanie śmierci? No kurwa wasza wszechmogaca mac!

  • Ewa

    23.09.2016 at 22:19 Odpowiedz

    Droga matko Rysiowa. Jako matka dwójki prawie dorosłych już dzieci jestem za tobą nogami, rękami, jajnikami (choć został mi jeden) i całą sobą.

  • Kami

    23.09.2016 at 22:38 Odpowiedz

    Nie rozumiem kobiet które chcą skazywac się na śmierć! Moja bratowa urodziła córkę która od razu umarła, lekarze ratowali matkę, gdyby wtedy umarła to 2 lata później nie urodziłaby się nasza księżniczka! Wyplakalismy wiele łez lecz więcej by było jakby umarły obie i nie poznaliśmy szczęścia posiadania księżniczki!
    Moje jajniki, ręce,nogi,głowa,serce i mózg razem z Tobą!
    Pozdrawiam

    • Kasia

      25.09.2016 at 22:55 Odpowiedz

      Nie, projekt ustawy tego nie zakłada.

  • Patrycja

    23.09.2016 at 23:11 Odpowiedz

    Zgadzam się z każdym napisanym słowem.. Ale wiecie co mnie wkurza najbardziej?? Jestem matką syna-jedynka, który szczęśliwe urodził się z 8 ciąży. Poroniłam 7 razy. W różnych tyg ciazy. 6-12-15 itp. I wiecie co? Żadnego z moich dzieci nie pochwalam. Każde było utylizowane w myśl prawa, także kościelnego. Wiec pytam tych wszystkich “obrońców” życia poczętego -GDZIE JESTEŚCIE???? Gdzie panowie ministrowie,księża ,nie jajeczkujące babcie oraz te które podnoszą taki krzyk? Gdzie lekarze ze swoim sumieniem, nawiedzone katoliczki i katolicy? Jakim cudem tygodniowy płód jest człowiekiem którego nie można zamordować aborcja a 4 miesięczny płód jest tylko kawałkiem skrzepu do usunięcia i wyrzucenia??? I tak jak pokazuje się nam filmiki o szkodliwości alkoholu i jazdy po nim,które mają swoimi krwawym scenami podziałac na naszą wyobraźnię tak proponuje paniom i panom posłom pokazać dzieci urodzone bardzo zniekształcone, proponuje tym “kobietom-wielkim obronczyniom- niech któraś pójdzie w jakiś ciemny zaułek ponurego miasta Polski i da się zgwałcic, ja chętnie zapłacę tv trwam żeby nakręcił reality show jak to pani sobie dzielnie radzi nosząc pod brzuchem dziecko z gwałtu. Nie zgadzam się aby o moim życiu decydowały osoby nie mające pojęcia o czym mówią. I to mnie przeraża najbardziej. Bo to juz nie jest dyskusja na argumenty. To cyrk jednego aktora i jego nawiedzonych kukielek . I nie ma na to mojego przyzwolenia.

  • Emka

    23.09.2016 at 23:20 Odpowiedz

    Nikt nie zauważył, że już rządzący o nic się nas nie pytają ? Wiedzą lepiej co jest dobre dla nas, dla naszych dzieci. Ustawa antyaborcyjna nie jest jedyną, która narzuca nam zdanie i opinie innych. Spójrzcie na nową reformę szkolnictwa. Możemy krzyczeć w internecie. Możemy krzyczeć pod Sejmem. Oni nas mają w d… Nas, nasze dzieci, nasze życie.

  • Alla

    23.09.2016 at 23:32 Odpowiedz

    Pora się stąd brać,poj ebany kraj :[

  • Kasia

    24.09.2016 at 07:41 Odpowiedz

    Tak to jest. Sami ich sobie, my polaki, wybraliśmy. Łasimy się na 500+ bo będzie łatwiej i przyjemniej żyć, a Pany z sejmowych ław czują, że nas kupili, że teraz jak te owieczki pójdziemy za nimi jak ofiarne ciele. Mówię nie ich zaostrzeniom, bo to, że nie chcę urodzić dziecka z gwałtu, zdeformowanego lub zagrażającego mojemu życiu nie może czynić ze mnie mordercy, gorszego sortu bez sumienia…
    Mamorysiowa – brawo za odwagę i walkę jak lwica w imię swojej córki!

  • Karolina

    24.09.2016 at 08:04 Odpowiedz

    Ja zamilkłam, bo, też mam córkę i jestem przerażona, jej przyszłością. Już nie swoją, jej… Popieram Twoje myśli…

  • tonka

    24.09.2016 at 08:59 Odpowiedz

    Ktos powie, dlaczego to stara panna z rząd, ktora w zyciu tylko kota odchowała. Ma decydować o tym co w mym ciele dziac sie może? Druga pomyśli, dlaczego te wszystkie na czarno ubrane maja postawić na swoim, czemu decydować ze wszyscy mogą?
    A nie lepiej jakby kazda o sobie samej decydowała? Jakby mąż z zona o ich dziecku, o możliwym zgonie małżonki, o niemożności przetrwania śmierci dziecka w hospicjum zadecydowali sami? Dlaczego ma o tym zadecydować Janusz z Wejherowa? Niech sie każdy swoim życiem zajmie.

  • Kamila Brzezińska

    24.09.2016 at 09:17 Odpowiedz

    Ja nie rozumiem tylko jednej rzeczy: dlaczego kobiety chcą ograniczać inne kobiety a do tego pociągnąć je do odpowiedzialności karnej za decyzje dotyczące ich ciała? Nie popierasz aborcji to jej nie robisz. Lepiej można popierać i nie robić aborcji! Chcesz się pomodlić za mądrość innych kobiet i właściwe decyzje? Módl się na zdrowie! Ale na Boga nie ograniczaj nikogo w imię swojej wiary!

  • Marta

    24.09.2016 at 10:30 Odpowiedz

    Matko krystyny! Dziękuję Ci ze o tym piszesz! Dziękuję ze nie przemilczalas! Sama jestem obciążona ryzykiem i decyzje o ciazy przekladalismy z mezem z miesiaca na miesiac ze strachu, choć marzymy o dziecku. I co, teraz mam zapomniec? Bo jesli sprawdza sie najgorsze wyroki lekarzy to kaza mi umrzec mimo ze moje dziecko tez umrze? Zawsze bylam przeciwko aborcji, ale w tych trzech przypadkach powinna zostac legalna. To jest barbazynstwo co oni robia, ze nawet S.P. Maria Kaczyńska była za aborcja w tych trzech przypadkach! Teraz o niej nie wspominaja, zapomnieli? Hipokryci do potegi. Dziękuję Ci matko krystyny że nie milczysz.

  • Karolina

    24.09.2016 at 12:09 Odpowiedz

    Serio piszecie, że to wstyd się tak wyrażać o tym co się dzieje w naszym kraju? Serio? Ręce mi opadają😢Mam córkę, puki co małą i boję się o to jak będzie wyglądała jej życie, czy ktoś będzie decydował o jej ciele za nią podejmował decyzje za nią. W samo sedno Michalina lepiej bym tego nie ujęła, a Ci smutni panowie z czerwonymi ryjami powinni chyba zacząć się bać….jeszcze trochę i eksplodujemy

  • Asior

    25.09.2016 at 10:08 Odpowiedz

    Patrycja, szacunek. Mamo Rysiowa, chciałabym Ciebie widzieć w następnych wyborach jako kandydatkę, nasz mój głos.

  • Magdalena

    26.09.2016 at 04:14 Odpowiedz

    Mam pytanie…
    Byłam dzisiaj na wrocławskim rynku o 16, w innych miastach w Polsce również miał miejsce Czarny Protest, w Warszawie już od paru dni protestują. Obejrzałam Wiadomości na tvp1 i nic, cisza…
    Zignorowali ten protest czy jak? Widziałyście może coś w innych serwisach informacyjnych?

  • Grażka

    26.09.2016 at 10:51 Odpowiedz

    Ludzie kochani, przecież my nie walczymy o skrobanki traktowane jako zabiegi kosmetyczne typu pedikur. Nikt nikogo nie zmuszał, nie zmusza ani też nie będzie zmuszać do aborcji! Kiedyś aborcja była legalna i jakoś nie było łapanek na ulicy, żeby kogoś wyskrobać, bo a nóż, widelec nie chce ciąży, ba nawet przyrost naturalny był bardziej niż przyzwoity. Prawo aborcyjne w tej formie, w jakiej do tej pory funkcjonowało było dobre (w moim mniemaniu), zapewniało chociaż pozory troski o kobietę (wiadomo jak bardzo skomplikowane było wykonanie aborcji). Powiedzmy sobie szczerze, że dziecko ciężko chore, dziecko w ciąży zagrażającej życiu matki i tak i tak NIE PRZEŻYJE bez matki, dla mnie rachunek jest prosty- umiera matka i dziecko wraz z nią, a przynajmniej jego szanse na przeżycie są nikłe, bo mówimy o aborcji na wczesnych etapach ciąży!!! Kto się nim zajmie? Ojciec, który też musi siebie (i może dzieci) z czegoś utrzymać, bo państwo po urodzeniu dziecka umywa ręce w dalszej pomocy. Mam jedno dziecko i pomimo, że w ciąży wszystko było ok, to miałam cesarkę, teraz jestem w drugiej ciąży i dziękuję Bogu, że teraz też wszystko jest ok. Modlę się o to, żebym nigdy nie musiała wybierać czy wykonać aborcję, czy poświęcić siebie i dobro moich dzieci w imię wyższych idei. Poświęcenie jest piękne jak się o nim mówi teoretycznie, a jak się stanie przed takim wyborem to NIE MA dobrego wyjścia. Stajesz przed wyborem TY i TWOJA RODZINA, KTÓRĄ JUŻ MASZ a życie TWOJEGO NIENARODZONEGO DZIECKA. Ten wybór jest straszny, bo czy tak,czy tak będzie rzutować na resztę życia, ALE osobiście chciałabym MIEĆ WYBÓR niż BYĆ ZMUSZANĄ do czegoś!!!

  • Margret

    26.09.2016 at 11:28 Odpowiedz

    Ustawa, która obowiązuje nie jest idealna, ale jest znośna. Zostawcie ją w spokoju! Po coś ten przywoływany w każdym zdaniu Bóg dał człowiekowi (w tym także kobiecie, o zgrozo!) wolną wolę! Dał też instynkt macierzyński, rozum, miłość, poczucie odpowiedzialności i dzięki tej mieszance niemal każda kobieta da się pokroić, zeżreć i wyrzygać za swoje dziecko! Ten ułamek, który musi zdecydować się na przerwanie ciąży zasługuje na wsparcie a nie karę! Zaufajcie Bogu, którym wycieracie sobie pyski. Zaufajcie kobietom. PRZYKRYWAJCIE SWOICH MISIEWICZÓW CZYM INNYM STARE, DURNE, BEZMÓZGIE PIERNIKI!

  • Paulina 86

    28.09.2016 at 13:36 Odpowiedz

    Mocno i dosadnie napisane, ale tak czasem trzeba. Brawo za odwagę! Popieram, jako matka dwójki, zdrowych dzieci.

  • Paulina Anna Michalowska

    17.10.2016 at 00:28 Odpowiedz

    Matko-Polko cierpietnico….mieszkam w Holandii i wiecie co położna prowadzaca ciążę(co kraj to obyczaj) informowała mnie o.możliwości aborcji …..5razy od 3-24 tygodnia..i mowi to każdej kobiecie….Polce, Holenderce, Hindusce itp…. i wiecie co wcale o tym nie myślałam…. bo przecież nawet jesli.nie planowane …to i tam będzie kochane…. i jest…ma juz 4miesiące….w czasie ciazy miałam.takie badania i usg o.jakich moja przyjaciółka ginekolozka czyta w ksiazkach ….a sluchała mnie jak bym spadła z księżyca… bede złym czlowiekiem złą Polka zła katoliczka…..Aborcja jest kwestia ludzkiego sumienia a nie zapisem w konstytucji…..w konstytucji RP jest krajem demokratycznym…..(dobry dowcip:P) …a widzę ze zaczynamy być krajem totalitarnej dwuwladzy koscioła i jakiegos fanatyka który przeszedł załamanie nerwowe po smierci najblizszych ….dlatego próbuje bawić sie nami jak.kukiełkami… ja sie nie dam..a wy??

Post a Comment