Zabawny obywatel kawalerki na drugim piętrze. Po pierwszym po zakupie mieszkania sikaniu, zapchał się od chusteczki higienicznej, później już zapychał się od wszystkiego. Włosów, wody, brudnych myśli Ojca. Dzięki charczącemu kiblowi poznano dwie zmiany lokatorów w wynajmowanym pod spodem mieszkaniu i sąsiadkę po przekątnej. Matka osobiście nauczyła się kilku sztuczek hydraulicznych, w tym rozkręcenia kibla, czyszczenia i skręcenia w mniej niż dwa dni. Jak przypiliło to i w dwie godziny. Był przyczyną kilku spektakularnych kłótni , w tym tej ostatniej, rasowej wyprowadzki z szantażem emocjonalnym w tle: – Albo nowy kibel, albo zostaję u matki na zawsze! Głośny jak zmiana biegów w starym Ikarusie zimą. Nieświadomych, rzadko bywających gości nie raz przyprawił o zawał serca, kiedy zaczynał mielić. Wymieniony na nowy, Lexus wśród toalet, służy pokornie nowym lokatorom bez większych szopek. Był bohaterem wielu opowieści Mamy Rysiowej. To właśnie w nim Ryszarda utopiła dwukrotnie kluczyki od Opla.

Powrót do obsady...

mama
gg
krystyna
jerzu
kisiel
kibel
opel1
oepl2
It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

No Comments

Post a Comment