Pozwólcie nam.

Pozwólcie nam proszę spóźnić się na pierwszą lekcję i zapomnieć o wizycie u ortopedy. Pozwólcie nie mieć czasu oddzwonić od razu i umówić...

Read More

Bez ściemy.

Chciałam uwolnić swą matczyność. Spuścić z siebie jak z balona przerysowane, różowe wypociny. Kiedy na nią patrzę, śpiącą, zdarza mi się. Liczyć palce....

Read More

Pociąg.

Codziennie rano jeżdżę w luksusowym pociągu. Ciepło w nim i nie wieje, zawsze dojeżdża na czas, na miejsce, w pełnym składzie. Pociąg mój...

Read More