Dobra matka.

Dlaczego jestem dobra matką – odpowiadam sobie na to pytanie często, bo jak nie będę powtarzać kilku bardzo istotnych kwestii, to w erze...

Read More

Karma is a bitch.

Piątek, trzeci dzień czerwca. Odebrałam dziecko ze żłobka, wymyłam twarz mokrą chustka Jurka, wyczesałam na szybko niedbały kok i zdrapałam paznokciem pozostałości obiadu...

Read More

Byłoby mi dobrze.

Zamykam oczy na czerwcowym słońcu, głową delikatnie o skoszoną trawę trę. Pod zamkniętymi powiekami wolne oczy, nie rolują się na lewą stronę. Nikt...

Read More

Jak Helena Kolodziey.

Postanowiłam sobie. Od dzisiaj jestem inna. Wyszło słońce, trawa chlupie wręcz zielenią, mam słomkowy kapelusz, umalowane paznokcie, nie mogę wiecznie być osiedlowym prymitywem....

Read More

trendsetterka.

Wyrzucam z siebie dzisiaj frustrację, tym samym wierzę, że zabieg ten pomoże mi pozbyć się uczucia beznadziei, wynikającej z nieokiełznania prywatnego ugoru i...

Read More

Z gara.

Do tej pory nie wiesz, kto i kiedy uprowadził okrzesanego mężczyznę, który z Tobą kiedyś mieszkał. Pewnie ta sama czarna siła, która chowa...

Read More