Krańcówka.

Ciążowa krańcówka. Poziom absurdu zamartwiania się ludzi wokół mnie osiągnął polskie Rysy, poziom absurdu zmartwień mojej mamy wysokość łączną Korony Ziemi. Wiedząc doskonale,...

Read More

Eksperyment.

Podążając za starym przysłowiem „syty głodnego nigdy nie zrozumie” chciałabym, pocierając lampę i wywołując Dżina, wypowiedzieć życzenie, które mogłoby odmienić losy świata i...

Read More

Tortury dwulatki.

Słyszałam niegdyś interesujący brejking njus, że w Starych Kiejkutach na Mazurach, terrorystów z Al-Kaidy torturowano w nieludzki sposób, puszczając im w małych, ciemnych...

Read More

Dżeło.

- Mama lysowaj dżeło! - Dziecko, jakie drzewo? Nie teraz, rozmawiam z Ojcem. - MAMA! LYSOWAJ! - A sama nie możesz? - Eee...

Read More

Pozwólcie nam.

Pozwólcie nam proszę spóźnić się na pierwszą lekcję i zapomnieć o wizycie u ortopedy. Pozwólcie nie mieć czasu oddzwonić od razu i umówić...

Read More