Ambitne konkursy wygrywać.

Ambitne konkursy wygrywać.

Jak kochać to księcia , jak kraść to miliony. Jak brać udział w konkursie to TYLKO w poważnym! Dlatego właśnie dzisiaj uczestniczyłam w takim jednym, w którym do wygrania była pizza. Poważna nagroda a nie jakieś darmowe piwo pod kapslem co każdy o nim słyszał, nikt nie widział. Ale do rzeczy Rysiowa. Konkurs dotyczący Ryana Goslinga z kraju Hamburgera i Coca-Coli (znacie na pewno, szczególnie panie), na widok którego mam mokro i nic nie poradzę, że jest piękny i na pewno ma dużego. Psa na przykład.

Konkurs zagrzmiał na moim łódzkim fejsie:

„Uwaga Konkurs!
Taką sytuację sobie wyobraźcie. Na dzisiejszą Polówkę w Central Parku na „Drugie Oblicze” przylatuje do Łodzi ten pan . 1454965_857284244296763_1343597874904288026_nPo filmie ma mieć spotkanie z widzami, ale do tego czasu musicie się nim zająć i zagospodarować mu czas w Łodzi do wieczora. Trzy najciekawsze opisy Waszego dnia w Łodzi z Ryanem, które pojawią się w komentarzach do tego postu nagrodzimy voucherami o wartości 25 zł do www.pizzaportal.pl

Zagrałam oczywiście bo konkurs jak wspomniałam był na poziomie odpowiednim wymaganiom Rysiowej Matki.

„Zapraszam go do siebie na Dąbrowę na bigos. Rajan wchodzi na moje 32. metrowe włości ładnie wycierając swoje trzewiki o wartości dwudziestu Fiatów Panda (z których nie mam ani jednego) i zostawia je na poszarpanej przez psa wycieraczce. Uśmiecham się jak głupia i tłumaczę, że to styl taki, późny Gierek, wczesny Pollock wszystko jedno. W kuchni odkorkowuję dobre wino z Lidla za 13 złotych, myślę sobie – nie ma bata żeby się zorientował z resztą jak się już we mnie zaraz zakocha to mu wszystko będzie smakowało. Pewniak. Więc sączymy sikacza, lampka jedna druga, nieśmiało błądzę w głowie czy oby na pewno majtki dobre przyodziałam, żeby wstydu w Holiłudach po sobie nie zostawić dobry Boże! On mi ręką jedną kieliszek mój zabiera i pyta czy jestem singlem i czy dzieci jakieś…. Ja, że jakie dzieci Rajan wariacie! jednocześnie muzykę głośniej robię co by tych moich wrzeszczących dziewięciu miesięcy z czterema zębami z drugiego pokoju nie usłyszał i dzwoniącego permanentnie domofonu. Stary z pracy wrócił. Trudno, poczeka. I jak już mamy do rzeczy przechodzić, pępuszki sobie pokazywać ja wstaję i mówię: czekaj Rajan. Musisz coś wiedzieć. Jesteś turbo i mnie kręcisz ale takiego gniota jak „Tylko Bóg wybacza” to już więcej nie rób, bo się pogniewamy a wiem jak Ci na tej znajomości zależy. Rajan ładnie przeprasza, mówi że mam rację, jemy bigos, dokańczamy Lidlowego patyka, jakieś buzi, wsadzamy szanowne cztery plus cztery razem osiem liter w Radio Taxi i jedziemy na spotkanie.”

I co?

Wygrałam pizzę i krzesło w gratisie. Można? Można. Voucher do oddania bo przecież odchudzam się od dwóch miesięcy ale proszę Państwa jaka satysfakcja. Zwycięstwem w tym ambitnym przedsięwzięciu dowiodłam jedynie, że Ryan powinien być mój a nie jakieś Evy Mendes z kulawą nogą. Dziękuję i miłego weekendu for ya all!

It\'s only fair to share...Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone

22 komentarze

  • ~sawisia7

    22.08.2014 at 21:13 Odpowiedz

    Wielbię cię 😀 buahahaha i gratuluję organizatorom poczucia humoru

  • ~Jakarol

    22.08.2014 at 21:17 Odpowiedz

    Mamo Rysiowa jesteś fenomenalna, czytam Twoje wpisy i wyję ze śmiechu!

  • ~magosiat

    22.08.2014 at 21:17 Odpowiedz

    Brawa dla tej Pani! Myślę, że Rajan byłby pod mega wielkim wrażeniem…. taki folklor! 😉
    P.S jak to na Dąbrowę???? a nie Bałuty???? to my sąsiadki jesteśmy?????!!

  • ~Aga Wu

    22.08.2014 at 21:17 Odpowiedz

    Buhahahahaha! Uśmiałam się jak norka. Już widzę miny szanownego „żyri”:)

  • ~Emi

    22.08.2014 at 21:25 Odpowiedz

    Moja przyjaciółka Cię wielbi. Nie wiem czy Cię wielbić razem z nią czy rywalizować z Tobą o Goslinga? 😉 Ale nie da się ukryć, że masz MISZCZOSKIE poczucie humoru! Amen!

  • ~Matka prawie wariatka

    22.08.2014 at 21:34 Odpowiedz

    Zdziwila bym sie gdybys nie wygrala, szczerze powiem 🙂
    A idz nanpizze, wez 8 osob ze soba i w ten sposob zjesz tylko jednego slajsa 🙂

  • ~Ola

    22.08.2014 at 21:43 Odpowiedz

    Właśnie publicznie wyznałam Ci miłość na FB. Mój Boże! Co sobie moi znajomi pomyślą!!! Buahaahhhahhahh!!! Powiedzenie „płakać ze śmiechu” przy lekturze Twojego bloga nabiera nowego znaczenia. XD

  • ~anna

    22.08.2014 at 22:07 Odpowiedz

    buahaha, powinni mu dać do przeczytania

  • ~Karolina

    22.08.2014 at 23:18 Odpowiedz

    Jesteś niesamowita 🙂

  • ~DziulkaCrew

    23.08.2014 at 07:58 Odpowiedz

    Uo! Konkurs konkret! Nagroda konkret! I Dzień z Rajanem mega 😀 Gratuluję, jednak matka też potrafi wznieść się na wyżyny kreatywności 😉

  • ~Martuszyca

    23.08.2014 at 08:22 Odpowiedz

    Hahahahaha, uśmiałam się setnie 😀

  • ~Lucy

    23.08.2014 at 09:32 Odpowiedz

    Cudnie 🙂 Choć nie rozumiem i nie zrozumię tego ogólnego zachwytu nad Rajanem… Jakby to Brad Pitt był, to co innego 😀

  • ~mama tosi

    23.08.2014 at 12:14 Odpowiedz

    Cudowne jak zawsze 😀 rylam ze śmiechu 🙂

  • ~Monika Chrzanowska

    23.08.2014 at 12:45 Odpowiedz

    Matko Rysiowa jesteś niesamowita 🙂 nie oddawaj nagrody, każdemu raz na jakiś czas należy się pizza 🙂

  • ~katkawariatka

    23.08.2014 at 12:52 Odpowiedz

    brawo:) uwielbiam Twoje poczucie humoru matko Rysiowa:)

  • ~shy

    23.08.2014 at 14:40 Odpowiedz

    padłam 😀 nic dziwnego, że jury przyznało Ci nagrodę 😉
    PS. wygraną pizzę zjeść trzeba nawet przy diecie ;P:)

  • ~Jacek

    23.08.2014 at 20:20 Odpowiedz

    Gratuluje świetnego pomysły. hahahaah!!!

  • Kuba Wisowski

    24.08.2014 at 16:45 Odpowiedz

    Boże, Krystyno, odpowiedz mi, czy mąż wie, że piszesz tego bloga? Chyba nie, bo by Cię z mieszkania wyrzucił!

    • Mama Rysiowa

      24.08.2014 at 17:13 Odpowiedz

      Po 1. Nie jestem Krystyna. Po 2. Wie i w związku z tym, że dawno wyciągnęliśmy kije z dupska w celu rozluźnienia życie nasze stało się milsze. po 3. Sam wziął udział w tym samym konkursie. Czy powinnam wyrzucić go z domu? po 4. Dystans do życia nikomu jeszcze nie zaszkodził.

      Pozdrawiam

  • ~izka

    29.08.2014 at 20:13 Odpowiedz

    bravo, nie moglas nie wygrac Rysiowa! zgadzam sie w pelni, tylko dystans moze nas uratowac! pisz dalej! powodzonka i w d. takie komentarze jak Kuba pozal sie Boze sztywniak Wisowski…co za luzer

  • zuzoon

    30.08.2014 at 22:32 Odpowiedz

    hehe, dzięki. Poprawiłaś mi zdecydowanie humor.
    Pozdrawiam
    Zuzoon z zperspektywybrzucha.blog.pl

  • ~Anicja

    02.09.2014 at 08:22 Odpowiedz

    Pisz książki, please! 🙂

Post a Comment